Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
66 postów 556 komentarzy

KONTRREWOLUCJA

thot - Krzysztof Chrobot - Polak, antysocjalista. - „thớt” w języku wietnamskim oznacza „płyty tnące”lub „deska do krojenia” http://www.djoles.pl/mp3/pobierz/937039,detektyw-inwektyw-deska-do-krojenia.html

Aktywiści PiS - są przeciwni powstaniu nowej partii narodowo-chrzescijańskiej

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Aktywiści PiS są jak marksiści i leninowcy, tylko oni mają patent na mądrość, reszta ma siedzieć cicho i tylko się ich słuchać, albo gułag!

 

Zatwardziali zwolennicy PiS imputują (Łażącemu Łazarzowi), pomysłodawcy założenia partii narodowo-chrzescijańskiej, jako partii z którą PiS może dokonać zmian ustrojowych w Polsce, że:
  1. popełnia kłamstwo założycielskie
  2. brakuje mu celów i ideologicznego podłoża
  3. lansuje mocno podejrzane ubeckie zaplecze
  4. widać gołym okiem u ŁŁ polityczne niewyrobienie lub nieznajomość reguł rządzących polityką
Zaprawdę przydałoby się Wam kilka klapsów – jak to mówią: „klapsami w tyłek głupotę przepędzić można, ale do mądrości to nie tędy droga”.
 
(Wpis MarkD -Sztuka dla sztuki?)
 
Ad 1. – ŁŁ popełnia kłamstwo założycielskie
MarkD twierdzi, że ŁŁ mówi o nowym tworze politycznym jako o czymś co nie ma być antyPiSem, bo dopuszczamy koalicję z PiS. Jednocześnie ŁŁ popularyzuje nową partię jako antyPiS, bo jak inaczej przyciągnąć peowską lemingiozę.
Czy jesteście tak ślepi, że nie widzicie, że znaczna część wyborców nie ufa PiS, nie tylko dlatego, że są lemingami nakręconymi przez media. Nie ufają, bo nie wierzą, że PiS reprezentuje interesy Narodu Polskiego. Straszna jest TA ich PRAWDA.
PiS przed nadchodzącymi wyborami nie przekona tych osób, bo nic nie zrobił aby do dnia dzisiejszego ich przekonać, że ta ich Prawdą, jest fałszem. 
PiS nic nie zrobił po zamachu, aby stworzyć partię wielomilionową, J.K postanowił, że PiS będzie partią kadrową – wszak wolno mu! Osamotnieni patrioci, nie są zagospodarowani, i po tych wyborców chce sięgnąć nowa partia, ponieważ PiS po nich sięgnąć nie chciał, a dzisiaj sięgnąć po nich nie jest w stanie!
Wyborcy nie są chorzy umysłowo, wiedzą, że aby przeprowadzić reformę państwa, trzeba mieć większość, a większość powstaje w Europie zazwyczaj poprzez zawarcie koalicji. Gdyby przypadkiem PiS nie chciał po wyborach zawrzeć koalicji z nową partią ŁŁ, a z uporem maniaka zawiązałby sojusz z SLD lub jakąś częścią PO – wywodzącej się z Unii Demokratycznej – to świadczyłoby to o tym, że PiS zdradził Naród Polski. Głosząc, że nowa partia chce być koalicjantem PiS – nie czyni się zbrodni.
Deklaracja sojuszu z PiS nie jest niczym złym, a kto twierdzi, że tu kryje się jakiś podstęp to jest idiotą lub agentem.
Ad. 2 -brakuje celów i ideologicznego podłoża
Jeżeli KTOŚ twierdzi, że partia narodowa nie ma ideologicznego podłoża, to bredzi, lub świadomie kłamie licząc na niewiedzę, nieoczytanego politycznie czytelnika.
 
Jeżeli ktoś twierdzi, że religia katolicka nie jest fundamentem partii chrześcijańskiej – to co o nim można powiedzieć?
Jeżeli ktoś twierdzi, że nowa partia chce naprawić ustrój Rzeczypospolitej – to nie ma żadnego sprecyzowanego celu – to ręce opadają.
 
Ad. 3 – ŁŁlansuje mocno podejrzane zaplecze
Pan markD twierdzi, że partyjną elitę nowej partii ŁŁ stanowić będą osoby, które wystąpiły w panelu dyskusyjnym na pierwszym spotkani nE, plus oczywiście pan Ryszard Opara.
 
O skąd ma Pan taką pewność? Podsłuchy zadziałały czy tylko Pana fantazja.
Nie wiem jakim prawem Pan markD opluwa twórców NE – jeżeli ma Pan jakieś dokumenty źródłowe z IPN lub WSI na twórców NE to proszę je czytelnikom NE przedstawić, a jeżeli Pan ich nie ma, to wielce prawdopodobne, że okładając fekaliami Pana Ryszarda O. – to Pan jest agentem.
 
Ad 4. widać gołym okiem u ŁŁ polityczne niewyrobienie lub nieznajomość reguł rządzących polityką
 
Pan MarkD mentorskim tonem stwierdza: „Razi w pomyśle na partię nE brak prostych kalkulacji i logiki. Skąd bowiem wziąć 5% poparcia?”
Panie markD - nie chodzi nowej partii o wzięcie 5%. Nowa partia chce wziąć 30% -aby razem z PiSem mieć bezwzględna większość parlamentarną.
Pana makD,nie biorze pod uwagę, że 50% wyborców nie jest aktywnych, i że pośród nich nowa partia ŁŁ będzie szukać swoich zwolenników. PiS nic nie zrobił aby do nich dotrzeć – ale o tym cicho sza!
Pan markD z troską zadaje przewrotne pytanie – szukając już dzisiaj winnego ewentualnej przegranej PiS – „a co jeśli mniej zdecydowani sympatycy odwrócą się od PiS, panie Łazarzu? I co jeśli odbierze Pan poprzez swoją inicjatywę 2% elektoratu PiS i jednocześnie nie wejdzie Pana „partia” do parlamentu?
Odpowiadam Panu na to pytanie Panie markD. W takim wypadku przegramy Polskę, bo samotny PiS nie uratuje Polski. 50% śpiącego elektoratu NIE zagłosuje na PiS. Ponadto Polacy po klęsce NASZEJ w wyborach na Urząd Prezydenta – nie zmobilizują się bardziej pod sztandarem samotnego PiS i NIE pokonają układu: SLKD, PSL oraz PO
Zrozumcie sympatycy PiS, że Polsce potrzebna jest druga partia, opozycyjna do socjalistów i libertynów (narodowo-chrzescijańska). 
W Polsce statystycznie według GUS jest 34,4 miliona Polaków ochrzczonych, i nie ważne jest ilu z nich dzisiaj prawdziwie wierzy (50% czy 10%), ważne jest, że elektorat ten nie ma swojej reprezentacji w sejmie i senacie. To jest jeden z powodów, ze 50% elektoratu nie uczestniczy w wyborach.
PiS nie jest i nie ma zamiaru być partią chrześcijańsko – narodową, więc nowa partia nie będzie zabierać im głosów!
Zanim zaczniecie sympatycy PiS przeszkadzać w tworzeniu nowej partii, to sto razy pomyślcie czy aby POLSCE się to opłaci!

 

KOMENTARZE

  • @autor
    „a co jeśli mniej zdecydowani sympatycy odwrócą się od PiS, panie Łazarzu? I co jeśli odbierze Pan poprzez swoją inicjatywę 2% elektoratu PiS i jednocześnie nie wejdzie Pana „partia” do parlamentu?"

    "odbierze"? Pan - a co to czyjeś?
    "Pana"? "partia" - Łazarz montuje partię? Wybiera się do Parlamentu? A gdzie to jest napisane?

    Te skróty myślowe są nieuprawnione, bo sugerują nieprawdę. Nieprawdą jest zarówno, że elektorat do kogoś przynależy i nieprawdą jest (przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo), że Łazarz montuje swoją partię.

    Czemu tak MarkD pisze - bo on w to wierzy, wierzy w logikę zasuflowaną przez sondażownie i to, że Łazarz buduje swoją partię, mimo że ów wyraźnie napisał, że chodzi mu animowanie oddolnych inicjatyw.

    Eska napisała, że tylko "jedynki", jeśli w ogóle, przejdą (sugerując ze jedynki są już odgórnie wybrane). Łazarz temu zaprzeczył - tym razem kandydaci mają być wyłonieni demokratycznie w prawyborach ... wyłonieni większościowo.
  • Zeby zalozyc partie, nie potrzeba pozwolenia.
    Dwa punkty.
    1. LL ma bezprzeczenie racje stwierdzajac (i nie tylko on, ja rowniez :) ), ze istnieje duzy elektorat PO (sadze, okolo 30% glosujacych na PO.. liczbe wyssalem z palca, a wiec okolo 7% calego elektoratu), ktory jest do tego stopnia indoktrynizowany antykaczyzmem, ze nigdy nie zaglosuje na PiS pomimo tego ze maja dosyc herr Tuska.

    Bardzo mozliwe, ze inna partia moglaby by ich przyciagnac. Profil narodowo-chrzescijański nie nadaje sie do tego. Tak zorientowani patrioci i narodowcy (piekne slowy obrzydzane przez komunistow a obecnie przez michnikowszczyzne i tuskizm) maja Jurka Marka.
    Profil lekko tracacy lewicowoscia jak JPN bylby jak najbardziej ok. Tylko ze JPN jest szalupa ubecka majaca ratowac PO.
    Inna grupa, ktora moglaby na taka partie zaglosowac, to jest wlasnie elektorat PiS.

    2. Wybory sa za 5 minut. Innymi slowy nie ma czasu, zeby usunac z glow czesci wyborcow PO indoktrynacje i przeorientowac ich na cos tak okropnego jak narodowe chrz.

    3. Jest pewna grupa wyborcow PO (powiedzmy okolo 25%), ktorzy na PiS zaglosuja ale ktorzy mogliby rowniez na nowa partie zaglosowac. Ponowne oslabienie PiS.

    I co gorsza, glosy oddane na ta partie beda prawie na pewno zmarnowanymi glosami. 5% wcale nie jest tak latwo przeskoczyc.

    Do tego dochodzi jeden smaczek. Z powodu stosowanej metody D'Hondta przyznawania glosow w sejmie, te 5% oznaczaloby moze 10 glosow miejsc w sejmie; natomiast te same 5% jako dodatek do powiedzmy 35% miejsc PiS oznaczaja 20 dodatkowych glosow. (dane bez gwarancj).

    Wniosek jest prosty: teraz nie dla nowej partii.. zwlaszcza, ze glowne zadanie powinno lezec w aktywizacji milczacej 45% dyskryminowanej czesci spoleczenstwa zamiast marnowania energii na tworzenie nowej formacji.
  • autor
    Nie czas na powoływanie nowej partii - zwłaszcza o niesprecyzowanychcelach i zasadach programowych; potrzebny jest ruch społeczny, który przygotuje kadry - oparty na wartościach, a nie celach

    Dlatego proszę się zastanowić nad ideę "CP" i tworzonego ruchu.
    polacy.eu.org
  • @fritz
    "glosy oddane na ta partie beda prawie na pewno zmarnowanymi "

    "Głosy zmarnowane" - czyli kolejny termin z logiki zasuflowanej przez sondażownie i politologów. Właśnie ten narzucony sposób myślenia prowadzi w prostej linii do deficytu demokracji.
  • @BłękitnyOceanistniej
    No dobrze - chce pan powołać nowa partię; ma Pan kadry?

    Zawsze najpierw pojawią się ludzie służb, a w nastepnej kolejności karierowicze.
    Choćby tacy ludzie jak Łyzwiński w Samoobronie (nie przesądzam jego winy, ale stał się słabym punktem, który został wykorzystany da ataku na partię).

    Ruch społeczny ma dać fundament wartości na której można dopiero budować jakieś struktury organizacyjne.
    Muszą to być wartości, a nie cele - bo te ostatnie zbyt łatwo mogą być zmieniane.

    Zadziwia mnie, że to właśnie Panu muszę to tłumaczyć.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    "potrzebny jest ruch społeczny, który przygotuje kadry - oparty na wartościach, a nie celach"

    Potrzebne jest, by ludzi przestano indoktrynować o tym co jest "słuszne", by ci mogli sami wybierać, co jest dla nich dobre, a co złe. W warunkach wolnego wyboru (ciężka łapa sądów plus bat na kłamliwe media) moralne przesłanie KRK będzie donośne.
  • @carcajou
    Zadziwia mnie Pan. Bo wniosek z tej wypowiedzi jest jednoznaczny; nie my sami mamy opierać się na wartościach, a mają nam je wskazywać inni - np. KRK.
    Biorąc pod uwagę stanowiska i podziały w łonie KRK - sugestia jest oczywista. Chyba nam nie podrodze z takimi poglądami.
    I to coraz lepiej widać.
    KRK jest schierarchizowany - w takim przypadku zawsze da sie coś "ugrać".

    Nie życzę powodzenia w tych działaniach - one niedługo (a może już) stają się coraz lepiej rozpoznawalne.
  • @BłękitnyOceanistniej
    Rozumiem, ze proponuje Pan punkt drugi pod światłym przewodem tych, co się na tym dobrze znają i już raz doprowadzili nas do "wolności i sprawiedliwości", a przy okazji zdjeli "ostatnią koszulę".

    Gratuluję ciągłości ideowej wpisów.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Źle Pan to odczytał. Jedno to hierarchia, drugie to wierni i zwyczajni proboszczowie. Dla mnie Kościół (głos Kościoła) to zasadniczo to drugie - tam się odbywa absolutnie konieczna praca u podstaw (zwykłe msze niedzielne, nauka religii). Owoce tej pracy są marnotrawione (zakłamane media i sąd, który na to pozwala i sam dokłada jeszcze od siebie).

    Ludzie będą mogli robić co zechcą (będzie wszak wiele głosów) lecz głos (wymiar moralny i religijny) KRK będzie brzmiał donośniej z racji jego siły (organizacyjnej) i poprzez fakt, że nie będzie mógł być zakłamywany - tylko tyle.
  • Trudny temat i dopiero przyszłość da wiele odpowiedzi, a przyszłe lata dopełnią
    Moja koncepcja jest pozornie podobna, ale jednak inna. Wykluczam samodzielny start jakiekolwiek prawicy, patriotów którzy chcą odsunięcia PO-PSL i zapobieżenia powrotowi towarzyszy neoliberałów socjaldemokratycznych ze stalinowskiego SLD. Przez takich jak Borowski, to bardziej Bund przypomina, żydy-chamy razem od czasów wcześniejszych niż LiD. Zresztą to cecha wszystkich partii, starsi, mądrzejsi zawsze pchają się nie do łopaty po uczciwą pracę, ale do koryta polityki i innego lekkiego chleba bez "potu czoła".

    Zatem niech PiS odda połowę miejsc na listach narodowemu komitetowi obywatelskiemu katolików-patriotów i niech takowy projekt ŁŁ kreuje jako sekretarz, właściwie cały NE z nami jako "sekretarz".

    Co się z tego będzie wykluwało po wyborach i nawet wcześniej, to inna sprawa. Demokracji nie wolno ograniczyć tylko do PiS. Istotne że wyborcy nie będą ogłupieni ilością startujących DYWERSYJNYCH w istocie komitetów, będzie jedna lista i na nich bardzo interesujące nazwiska spoza PiS od połowy powiedzmy listy. Jeżeli uda się wynegocjować połowę miejsc to dobrze, jeżeli tylko 1/3 to też dobrze. 1/3 wystarczy zamiast najmniej popularnych kandydatów PiS i bywa że 10 z nich osiąga razem np 4 tys głosów na listach z dużą ilością mandatów gdzie głosy bardzo się rozcieńczają.

    Po wyborach nie będzie zachowany monolityczny klub parlamentarny PiS, bo goście na ogół zaczną się układać w samodzielnych kołach, klubach. Zawsze mogą do PiS dołączyć, także jako członkowie partii. Jednak ma być ogólna tej drobnicy koalicja z PiS, kto jej nie dochowa to musi zostać przez naród wyklęty jako niehonorowy zdrajca, dupek! My takich cwaniaków będziemy biczować całe 4 lata w blogach, zaszczujemy mediami aż oddadzą mandat. Tak jak palanteria z PJN powinna być potraktowana, za bardzo się z nimi pieścimy. Oczywiście nie będzie dyscypliny w głosowaniach, wielu ludzi jest przeciwnych UE, nie można zmuszać Polaków żeby Sodomę akceptowali, żeby zgadzali się na niewolenie Polski, na NWO, na utęczowienie Polski, deprawację, łamanie kanonu katolickiego, KNS-u.

    Zatem tak to widzę. Dogadajmy się z PiS i nie pisz ŁŁ bzdur (jeżeli chodziło Ci o to właśnie, bo jeżeli nie to bardzo przepraszam za niezrozumienie) o jakimś samodzielnej starcie jakiegoś nowego komitetu-partii nawet. Toż to byłaby czysta właśnie RAZWIEDKA! To będzie dywersja, straszyć można tym w ramach negocjacji, ale realnie startować nie można. Tego Wam ludzie nie darują! I to nie tylko wyborcy Kaczyńskich, PiS-u.

    Pomóżcie PiS-owi wrócić do władzy zanim zaczniemy tworzyć alternatywę na zupełnie nowe czasy po erze PiS kiedyś tam może już w 2015 roku; sposobem na to jest wzmocnienie list PiS, tworzenie różnych ruchów, media obywatelskie, mogą być nowe partie, ale w tym roku NIE WOLNO startować samodzielnie, bo da to w 99% wygraną osi PO-PSL-SLD. Inna opcja jest mało prawdopodobna, nie jest łatwo przeskoczyć próg, a ilość mandatów za 6-10% jest żałosna, znacznie lepiej te procenty dołożyć do 35% jakie z automatu PiS uzyska w najgorszym razie. Premiowane są duże partie-komitety, zatem byłoby to działania na rzecz PO, SLD.

    http://marekkajdas.nowyekran.pl/post/12340,malopolska-zachodnia-okreg-wyborczy-12-chrzanow

    Poza tym nie mówcie o jakieś tam prawicy, wolnym rynku, bo to mdli od korwinizmu, profesorów Wielomskich i innych monarchistów przedsoborowych, kolibrów dziwadeł proruskich zresztą co nie jest przypadkiem. To ma być ruch patriotyczny, katolicki, narodowy, ludzi uczciwych, prawych. Ruch można budować, ale po co partię i bez samodzielnego startu, ale z list PiS po zawarciu pisemnych umów jak to zrobił w 2006-7 PSL Piast. Oni mogli, to i my.

    Kaczyński nie ma pomysłu na wygranie wyborów, my spadamy naszą ideą prawie z nieba. Zastąpimy 1/3 czy nawet 1/2 kandydatów PiS, którzy osiągnęliby żałośnie słabe wyniki, niekiedy haniebne 300-900 głosów, czy także marne 1-2 tys, słabe 3-4 tys. W istocie dzięki tej idei, koalicji Narodu Polskiego z PiS... (bo o to chodzi!) wynik PiS będzie nawet dwukrotnie lepszy niż w 2007 roku. To może dać oczekiwane 2/3 mandatów. W dupie mam opinię o tym aktywu PiS z samej góry, nawet wiceprezesów, interesuje mnie wyłącznie to co powie Prezes PiS Jarosław Kaczyński i to kilkukrotnie, bo chcę mieć pewność. Kiedyś słuchaliśmy innych wiceprezesów, premierów itd Są teraz poza PiS gdzieś w PJN, PO czy gdzieś PE na jurgielcie Brukseli-Berlina.

    Ludzie pójdą na wybory zagłosować na tych z tyłu list PiS, czyli na nas. To polepszy frekwencję o 20% nawet, Polacy poczują powiew rewolucji, szansę na zmiany i wykorzystają to!!! Czy będzie nam to dane?

    Prezesie Kaczyński... zapraszamy do negocjacji otwartych na łamach NE i innych mediów, ale tutaj zapraszamy do blogowania. TU JEST POLSKA!
  • @Marek Kajdas
    Marku, Twoja koncepcja jest pozornie podobna, ale jednak totalnie inna



    Napisałeś: Ludzie pójdą na wybory zagłosować na tych z tyłu list PiS, czyli na nas. To polepszy frekwencję o 20% nawet, Polacy poczują powiew rewolucji, szansę na zmiany i wykorzystają to!!!

    W taki sam sposób myślał kiedyś UPR, i dostał dół listy, i mimo że sondaże mówiły że popiera idee Korwina 10% - nikt z tego dołu nie dostał mandatu. Twój pomysł doprowadzi do tego samego.

    Ale załóżmy, że to Ty masz rację. Załóżmy, że NASI (jak to ciekawie określiłeś) załapią się na posłów i senatorów. Nie tu kruszymy kopię.

    Bardziej niepokoi mnie Twoje stwierdzenie, prawie brzmiąca jak przestroga: „Poza tym nie mówcie o jakieś tam prawicy, wolnym rynku, bo to mdli od korwinizmu, profesorów Wielomskich i innych monarchistów przedsoborowych, kolibrów dziwadeł proruskich zresztą co nie jest przypadkiem.” Marku, co ty GADASZ, znaczy chcesz wrócić do gospodarki sterowanej przez państwo, chcesz zabierać bogatym i obdzielać biednych, czy Ty jesteś KOMUNISTĄ, czy socjalistą tylko. Nie czujesz że tu jest podstawowy problem? Komu ukraś, od kogo pożyczyć, co jeszcze sprzedać aby spełnić oczekiwania Polaków wyniesione z PRL-u. Nie możesz tych oczekiwań JUŻ zaspokoić! Musisz to Polakom powiedzieć, i musisz otrzymać od Narodu zgodę na przeprowadzenie bardzo bolesnych reform.

    Marku, Lansujesz tezę, że musimy porozmawiać z J.K. Teza jest dobra, ale rozmawia się z silnym, kim są blogerzy? Dla J.K. nie stanowią siły – Pojmij to, proszę.

    Natomiast jeżeli oddolnie powstanie ruch mający milion szabel, wtedy Twój pomysł można zrealizować, dzisiaj Twój pomysł jest on pomysłem poronionym – czyli chcesz aby urodziło się coś przed czasem wyznaczonych jego urodzin
    Pozdrawiam
  • @BłękitnyOceanistniej
    Jest tylko jedna droga wyjscia, ta druga, na pasywność nie możemy sobie my Polacy pozwolić, już nie!
    Pozdrawiam
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Śledzę od długiego czasu Twój wysiłek, aby zmienić cosik w Polsce, i Ty i ja znamy rezultat tego wysiłku.
    Napisałeś: "Zawsze najpierw pojawią się ludzie służb, a w nastepnej kolejności karierowicze" - oni są wszędzie, tak jak osty na polu gdzie nie wysypano herbicydów. My nie wysypaliśmy 20 lat temu, a jak teraz wysypiemy, to pojawią się nowi. Nie ma co zaklinać rzeczywistości, aby była inna, ona taka dzisiaj jest.

    Oni zaatakują, spoko, problem tylko kiedy zaatakują. Myślę, że wiem jak na pewien okres - kilku lat - uniemożliwić im skuteczne działanie, ale to nie na net

    pozdrawiam
  • @carcajou
    Ja tylko cytowałem - nie jestem autorem tych słów - przeczytaj jeszcze raz, proszę
  • @carcajou
    To lepiej - bo to jest odwołanie do wartości.
    A co innego ja sugeruję?

    "W warunkach wolnego wyboru (ciężka łapa sądów plus bat na kłamliwe media) moralne przesłanie KRK będzie donośne."

    To nie wiem tylko, jak tu rozumieć odwołanie do roli sądów i wolnego wyboru; tylko odwałanie do wartości i to bez żadnych ogniw pośrednich jest drogą wyjścia. Skąd zatem dystans wobec proponowanej przeze mnie idei?
  • @fritz
    Ma pan realistyczne podejście do obecnej sytuacji. Jestem tego samego zdania. Na 5 min przed wyborami nie tworzy się nowej partii. A jeżeli się tworzy, to tylko po to, aby odebrać głosy PiSowi, na który teraz będzie głosowało o wiele więcej niż przed poprzednimi wyborami. To jest pomaganie PO aby to ona wygrała wybory bo sondaże w tej chwili zaczynają być bezlitosne dla PO, na którą w tej sytuacji padł blady strach. A zresztą po co zakładać nową partie o profilu chrześcijańsko-narodowym, czy nie lepiej dogadać się z Jurkiem?
  • @BłękitnyOceanistniej
    Moja odpowiedź jest jak najbardziej na temat. Bo Pan nie chce rozważyć podstawowej kwestii: czy obecne władze mają mandat społeczny do podejmowania decyzji zadłużających przyszłe pokolenia?
    Czy te niecałe 50% wyborców i do tegonawyzej 40 % z głosujących popierających te politykę, czyli de facto, 20% spoleczeństwa - ma prawo decydowania o takich kwestiach.
    Jestem zdania, że nie ma obowiązku dotrzymywania umów świadomie zawartych z myślą ograbiania społeczeństwa.
    Pan natomiast, pod pięknymi słówkami, popiera tę kradzież .
    I śmie Pan pytać, czy ja się na to zgadzam?
  • @thot
    Ależ ja nigdzie nie napisałem, że jesteś autorem słów ?!
  • @thot
    No to zapraszam - można mnie odwiedzić - adres wraz z mapą na stronie www.akwojtas.pl
    Przy okazji o jakichś zielskach ogrodowych można pogadać ...
    Ale proszę pamietać, że w niedzielę (1.05) to pracujemy częściowo i podobnie 3.05 - niestety rośliny nie rozumieją, co to jest świeto.

    (Nie wiem jak to jest, ale wyraźnie widać, że święta to ludzki, a nie boski wymysł - gdyby był boski, to dzień bez podlewania byłby możliwy.
    Dziwne też, że i ludzie w święto jedzą piją, a także siusiają itd. Przecież można zrobić przerwę.
    A co będzie, jak "Polska od morza do morza i co drugi dzień świeto"? Aż się nie chce myśleć..)

    Pozdr.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Pan chce budować czapę, która ma szkolić lud, a ja uważam, że trzeba znieść mechanizmy wadliwego "kształcenia", a lud sam będzie lepiej niż strażnicy wiedział, co jest dla niego dobre, a co złe (decydował się na coś po wysłuchaniu wielu różnych "strażników")

    "To nie wiem tylko, jak tu rozumieć odwołanie do roli sądów i wolnego wyboru"

    Sądy mają orzekać zgodnie z aktualnie obowiązującą moralnością + bardzo szeroko rozumiane wartości chrześcijańskie\humanizm + własny zdrowy rozsądek (sumienie) i zasady prawa rzymskiego. Wybór sędziów w wyborach na kadencje - sędzia, to polityk.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Po świętach znajdziemy sposób aby sie spotkać.

    Pamiętaj abys dzień święty święcił....nie ludzki to wymysł, lecz Boski...świętować mozna także sikając sikawką... wazne jest co w takcie sikania masz w głowie.... hhhhiiii ...hhhhiiii
  • @Krzysztof J. Wojtas
    "W warunkach wolnego wyboru (ciężka łapa sądów plus bat na kłamliwe media)"

    Chodziło mi o to, że jeśli sąd będzie rozstrzygać sprawiedliwie (jaki sąd, to wyżej) kiedy media informują, a kiedy dezinformują każdy człowiek będzie mieć realną wolność wyboru (z tendencją do uczynków moralnych, gdyż siewcy kłamstwa (media) będą otrzymać sprawiedliwą odpłatę ze szerzone kłamstwa (z likwidacją włącznie).
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Jako antykaczyści ustawiliście się (w polacy.org) na starcie na pozycji w istocie podobnej do korwinowców. Błąd założycielski niewątpliwie nowego ruchu, brakło "sprytu politycznego", wyrachowania dyplomatycznego, ale to dobrze, nie musicie kłamać, udawać, manipulować. Róbcie swoje jako pisożercy kolejni. Kiedyś to będzie zaletą, za 10-20 lat, nas za to będą oceniać jako byłych kaczystów zapewne negatywnie. Tylko bez nas nie będzie Was. To chyba jest zrozumiałe przesłanie. Kaczyści muszą wyrąbać drogę następnemu pokoleniu w puszczy nwo.
  • @thot
    Czy Jezus Chrystus był wolnorynkowcem o podobnych poglądach do doktryn liberałów? Nie jestem komunistą, nie jestem też liberałem. Szufladkowanie to fajna zabawa, ale niczego nie wnosi. Dla mnie ważny jest człowiek, a nie idea, dogmat ekonomii, przekonania jakiegoś zwykle zamożnego, czy mającego sponsorów guru. Jeżeli jest miejscowy nawet blisko mnie rzemieślnik który mógłby zrobić dla mnie np kute bramy, a ja mam taką potrzebę, ale nie mam pieniędzy, to kto na tym korzysta? Ani ja, ani rzemieślnik, ani państwo bo nie ma podatków, ani samorząd. Wszyscy tracą, cała wspólnota przez ten cholerny brak pieniędzy w obiegu u zwykłych ludzi. To jest komunizm?

    Nigdy nie będzie zgodności w poglądach gospodarczych nawet na łonie tzw prawicy, a co dopiero w szerszych ramach chrześcijan, patriotów, obywateli.

    Blogerzy stanowią siłę, ale musimy być jakimś komitetem i NE de facto czymś takim może być, jest wspólnota konfederacyjna, jedność w różnorodności. Swego czasu Kaczyński mówił ciepło o kilku blogerach, konkretnych nawet. Zresztą chodzi o całość elit, sił patriotycznych, fachowców z różnych dziedzin. Blogerzy do sejmu, ale jako DODATEK do elit, a nie podstawowa siła.

    Niebawem, może dzisiaj wieczorem napiszę tekst właściwie na podobny temat, mnie także marzy się partia katolicka i de facto narodowa, ale ponieważ ludzie są głupi, to nie chcę straszyć "faszystowskim" ruchem narodowym. Wystarczy zatem partia-ruch katolicko-patriotyczny.

    Reformy powinny być bolesne dla tych co mają nadmiar i dla tych co zawinili. Zapewne chcesz przykręcenia śruby biedocie, takich mamy cholera wolnorynkowców w III RP. Zwolennicy kastrowania własności i dziwnych podatków żeby biedni byli nędzarzami na łasce jałmużny bogatych, coraz zamożniejszych co widać po samochodach, domach, zakupach drogich towarów, wczasach egzotycznych itd inwestowaniu w pomnażanie pieniędzy chociaż klasycy mawiali iż "pieniądz pieniądza nie powinien tworzyć". Pewnie to jakiś towarzysz wymyślił starożytny, pewnikiem z PZPR. Lichwę zdiagnozowano na długo przed narodzeniem się Jezusa Chrystusa.

    Przykładowo lustracja majątkowa członków partii, parlamentarzystów, samorządowców, budżetówki całej. Musi być odpowiedzialność za zadłużanie kraju, tak jak jest odpowiedzialność majątkowa dla prowadzących działalność gospodarczą. Politycy zatem stracą wszystko i to będzie sprawiedliwe, będzie przestroga dla kolejnych geniuszy.

    W Polsce mówić komuś spoza SLD że jest socjalistą, komunistą to spora zniewaga, bo te pojęcia łączy się ze stalinowskim terrorem, a nie pierwowzorami określeń łacińskich jeszcze sprzed Marksa, właściwie ze STAROŻYTNOŚCI. Cała prawie sanacja to byli działacze PPS, można ich znaleźć także w endecji.

    Jeżeli wspólnoty chrześcijańskie były takie jak się je opisuje, to czym były? Komunami, wspólnotami na wzór sekt obecnych? Mowa o pierwszych dekadach, wiekach zanim się chrześcijanie nie skumali z Rzymem i zanim stała się to religia państwowa tamże. Zanim wypaczono nauczanie Jezusa Chrystusa żeby je dopasowywać do potrzeb władz, systemu danego państwa, elit.
  • @carcajou
    "Pan chce budować czapę, która ma szkolić lud, a ja uważam, że trzeba znieść mechanizmy wadliwego "kształcenia", a lud sam będzie lepiej niż strażnicy wiedział, co jest dla niego dobre, a co złe (decydował się na coś po wysłuchaniu wielu różnych "strażników")".

    Jak widzę - kompletnie nie rozumie Pan idei. Aż nie chce mi się tłumaczyć - bo nie wiem czy to rzeczywiście brak rozumienia, czy świadoma manipulacja.

    Bo z jednej strony księża wiejscy - mają prawo głoszenia idei, ale już ludzie związani ze społeczeństwem - nie.
    W czym różnica?
    Że nad księżmi społeczeństwo nie ma kontroli. Zawsze można zasłonić się wiedzą "wyższą" czy "objawieniem" - jak circ. A atak na Jegomościa - jest utożsamiany z atakiem na KRK.

    Idea Strażników polega na bezpośrednim odwoływaniu się do wartości - bez pośredników. Jako prawo, ale jeśli trafi się zaufany pośrednik - to czemu nie? Czy to dociera?
    Po drugie - Strażnicy to deklaracja publiczna uznania wskazanych wartości - bez obowiązku głoszenia na zewnątrz. Najpierw te zasady trzeba ugruntować w sobie.

    Dalej - to już pobożne życzenia tyczące sądów itd. Bo kto ma wychować, wykształcić i egzekwować stosowanie prawa w tym duchu?

    W sumie. To, co Pan proponuje - to manipulacja. Albo ograniczenia w rozumieniu.

    Jakby miał Pan do wyboru określenie tego typu postawy między durniem, a s...synem, to co by Pan wybrał?
  • @BłękitnyOceanistniej
    Przesłanie jakie przekazuję jest proste i czytelne. jest ideą.
    Wszelkie próby odrywania "kawałka" traktuję ostro - jako świadomeniszczenie idei.

    Jeśli Pan rzeczywiście ma dobro Polski, jako nosicielki idei wskazanej przez Chrystusa, ma na uwadze - to zawsze bedzie pamietał, że tylko można Polsce służyć. I nasze odczucia sytuacyjne trzeba odkładać na bok.
    A jeśli ma inne cele - to znaczy, ze nie idziemy w tym samym kierunku.
    trzeba wybrać.
  • @Marek Kajdas
    Panie Marku.
    Nic mi do kaczystów i PiS-u. Mnie interesuje idea współżycia w społeczeństwie na bazie wartości niesionych przez naukę Chrystusa - czyli zasad cywilizacji łacińskiej.
    Gdzie tak, znaczy tak, a nie - nie.
    Dlatego nie rozważam kwestii w nawiązaniu do "sprytu politycznego", czy wyrachowania dyplomatycznego; wartości tworzą zasady obowiązujace w polityce, czy dyplomacji. Nie odwrotnie.
    Dlatego proszę mnie nie mieszać do "bieżączki" działań tych "spoconych w pogoni za władzą". Przyjdzie czas - zostaną za to rozliczeni.

    Jesli zaś widzę fałsz w poczynaniach PiS to wystarczy, aby PiS zadeklarował przestrzeganie wartości i dbania o te niesione przez polskość.
    I tu może być okazjonalny przykład. Zaczął się proces Kobylański kontra oszczercy.
    Wystarczy stosowne stanowisko.

    Bo jak ma być wiarygodna partia odwołująca się do wartości narodowych, gdy pozwala opluwać człowieka o wielkich zasługach dla polskości.

    I proszę sobie nie inputować, że tak dużo dobrego robicie - jedyne co "ukończył" JK - to zniszczenie Samoobrony i LPR. Tylko pogratulować determinacji w niszczeniu zycia publicznego. Bo reszta jakoś "nie wyszła".
  • @BłękitnyOceanistniej: zastanowić się nad problemami Dołów i zaproponować sposoby ich rozwiązania jasno i przejrzyście
    Przecież to już jest załatwione:

    http://kruk.nowyekran.pl/post/12408,produkcja-weglowodorow-jak-polska-z-importera-weglowodorow-stanie-sie-ich-eksporterem
  • @Krzysztof J. Wojtas: Zawsze najpierw pojawią się ludzie służb
    Jeszcze wcześniej trzeba zmusić Moskowię, żeby ich unieszkodliwiła:

    http://www.scribd.com/doc/38779869/Ci%C4%99%C5%BCkie-czasy-dla-agentow
  • @carcajou
    "...Potrzebne jest, by ludzi przestano indoktrynować o tym co jest "słuszne", by ci mogli sami wybierać, co jest dla nich dobre, a co złe. .."

    To powinno być podstawą działania takiego ruchu. Ja językiem kostycznym nazywam to tak: "istnieje potrzeba zbudowania sytemu artykulacji interesów społecznych". Tego brakuje watahom wyborczym, ale jest niewybaczalnym błędem dla partii. Później należałoby zaproponować ludziom "zinstytucjonalizowaną różnorodność". Prościej: kiedyś bawiłem się przepychaniem przez sejm ustawy o klastrach przedsiębiorstw rodzinnych, czyli wprowadzeniem do naszego życia gospodarczego związków gospodarczych o integracji produktowej. Ponieważ posłów to kompletnie zaskoczyło była jedna obrona: po co wam te klastry jak możecie założyć spółkę lub spółdzielnię. Do diabła, jak ktoś chce włączać swoje zasoby do obrotu gospodarczego w formie klastra i widzi w tym szansę dla siebie, to jaki sens jest wpychania mu spółki?
    Niestety ale tę "zinstytucjonalizowaną różnorodność" trzeba skodyfikować. To może zrobić tylko Sejm.
    Zostałem tu kilka razy zaatakowany za słowo "różnorodność". Mam nadzieję, że nie będzie ono wykorzystywane w obszarach co do których nie powinno być adresowane.
  • @Grzegorz Rossa.
    To ciekawe jest to rozumienie Moskowii. Kiedyś musimy się spotkać p pogadać. Bo inaczej mogą powstać różnice rozumienia.;-)
  • @nikander
    No to widzę, że się rozumiemy.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    "Idea Strażników polega na bezpośrednim odwoływaniu się do wartości"

    Im mniej zapisów tym lepiej - wystarczy parę ogólnych, kierunkowych sformułowań (jak np. w Fundacji Republikańskiej - są tylko 3)

    "Że nad księżmi społeczeństwo nie ma kontroli. Zawsze można zasłonić się wiedzą "wyższą" czy "objawieniem" - jak circ. A atak na Jegomościa - jest utożsamiany z atakiem na KRK."

    To demagogia. Ludzie mają na duchownych realny wpływ, bo płacą na to (a mogą nie płacić). W normalnym kraju KRK głosi swoje nauki i uczy moralnych zachowań (nie jest rozsadzany przez własną agenturę). Ja bym sobie nie życzył, by Państwo pouczało Kościół w dziedzinie moralności.

    "Po drugie - Strażnicy to deklaracja publiczna uznania wskazanych wartości - bez obowiązku głoszenia na zewnątrz"

    To po co mi taki Strażnik, co nie głosi? Nie głosi i nie działa.

    "Dalej - to już pobożne życzenia tyczące sądów itd. Bo kto ma wychować, wykształcić i egzekwować stosowanie prawa w tym duchu?"

    Wystarczy czystka, uwolnienie zawodów prawniczych, nowy zaciąg i oddech ludu na plecach.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Przynajmniej co do wzorca w Jezusie Chrystusie pełna zgoda. Tu widzę chyba jedyny punkt wspólny w tych ideach "prawic" alternatywnych do PiS, czy ewentualnie na początku koalicyjnych. To że docelowo ma być konkurencja polityczna... oznacza z definicji brak poparcia PiS-u dla koncepcji mojej czy ŁŁ, czy innych. Trzeba poczekać do wyborów na ostateczny wybór dalszej taktyki i strategii.

    Skoro łączy nas Jezus Chrystus, to może wspólny ruch katolicki jako fundament nie tylko samej polityki, ale działań pożytku publicznego w szerokim spektrum aktywizacji ludzi od dołu, od parafii, od mniejszych wspólnot? Czy też Chrystus tak, katolicyzm KRK nie? To ciekawy tester :) Full zasadzkas jest w ruchu tzw chrześcijańskim.
  • @Krzysztof J. Wojtas: musimy się spotkać p pogadać
    Służę Panu uprzejmie. A może by tak przy nE założyć jakiś klub dyskusyjny? Z lokalem gastronomicznym?
  • @Marek Kajdas
    Zadajesz powiem delikatnie dziwne pytanie: "Czy Jezus Chrystus był wolnorynkowcem o podobnych poglądach do doktryn liberałów?"

    A czy Chrystus był przeciwnikiem eleklrowni atomowych? Pomysl co czynisz!
  • @Marek Kajdas: Czy Jezus Chrystus był wolnorynkowcem o podobnych poglądach do doktryn liberałów?
    Był? Jest.
  • @Marek Kajdas
    Napisałeś: "Zapewne chcesz przykręcenia śruby biedocie, takich mamy cholera wolnorynkowców w III RP." - prprok jesteś czy co.....zrób coś, abym traktował Ciebie poważnie....proszę
  • @Marek Kajdas
    Napisałeś Marku: "Musi być odpowiedzialność za zadłużanie kraju"

    Powiedz kto te pożyczone pieniadze przejadł.....no kto....bo jezeli ktoś skonsumował kredyt - to musi go oddać, lub musi go oddać jego rodzina, a jesli nie rodzina, to Naród Polski...kumasz już czy nie....bo jeśli powiesz mi, ze ci co dostali wynagrodzenie za pracę: nauczyciele, lekarze, sędziowie, administracja - czyli pracownicy, którzy nie przynoszą dochodów - a dostali wynagrodzenie z kredytów, które państwo zaciągnęło - to za te kredyty ma odpowiadać ten który kredyt podpisał....to przepraszam Marku...idź się leczyć!
  • @Grzegorz Rossa.
    "A może by tak przy nE założyć jakiś klub dyskusyjny?"

    Można wykorzystać Klubokawiarnię.
  • @thot
    Nie do końca masz rację. Jeśli chodzi o dług zewnętrzy to owszem. Jednak za gros naszego długu wewnętrznego odpowiada fiducjarna emisja pieniądza. Emisja na poczet długu. To jest jednym z tych wysoce inteligentnych szwindli na którym Polacy się jeszcze nie poznali.
    Zachęcałbym do uzupełnienia wiedzy na ten temat, gdyż jest to temat z rzędu fundamentalnych i ostrzegam - bardzo niebezpiecznych.
  • @carcajou
    Którą?
  • @carcajou
    Świadomie Pan mota.
    Proszę przeczytać Cywilizację Polską. Jeśli Pan bedzie miał wątpliwości - moge wyjaśnić.
    Natomiat atak na ideę bez jej rozumienia z Pana strony - jest tylko stratą czasu. Bo zawsze mozna dywagować nad jakimś szczegółem. Jesli ktoś nie widzi całości - zawsze mu coś nie bedzie sie podobało.
    To jedna opcja.
    Druga, że to świadome działanie.
  • @Marek Kajdas
    Co do Chrystusa i Jego nauki - zdecydowanie tak - To jedna spójna w zasadach idea.

    Natomiast - czy pod przewodem KRK?
    Może Pan podać wg której wersji?
    Życimski, Czajkowski, Musioł, Pieronek, Gocłowski?
    A Może Nycz, Gądecki, Dziwisz?

    Proszę wybrać.
  • @Grzegorz Rossa.
    Też coś takiego chodzi mi po głowie.Czy w lokalu gastronomicznym?
    Kwestia organizacji, podejmowanej tematyki. Nagłośnienia, ilości ludzi itd.
    Fakt - nE - to otwarta formuła - mozż być zarzewiem.
    Dotychczasowe formy - to panele, gdzie kilku gości wyraża swe opinie (ustalone), a reszta słucha.
    Tematyka ograniczona i ograniczony zakres dyskusji.
    Natomiast - prezentacja koncepcji odrębnych obecnym i nieograniczona dyskusja - to może być coś ciekawego.
  • @thot, nikander
    Zarówno kwestia elektrowni atomowych, jak i kwestia emisji pieniądza moze być jednoznacznie oceniona na bazie CP.

    Staram się na tym etapie nie wchodzić w tak szczegółowe dyskusje, bo, jak na razie, nie są ustalone podstawy ideowe.A dopiero wzgledem nich można określać stanowisko w danej kwestii.

    carcajou twierdzi, ze ludzi, tak sami z siebie, wiedzą i czują co jest dobre.
    Otóż to fałsz. Dobro nie jest jednoznacznie rozumianym pojęciem - to, co określamy w ten sposób miewa przeciwne stany.
    To m.in. dlatego uwagi carcajou uważam za manipulację.

    Bo dobro można określić tylko w obrębie innych, wspólnie zależnych wartości. Czyli cywilizacji.
  • @Grzegorz Rossa.
    Do której zapraszałem w moich notkach.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Podoba mi się to co mówi skromny ksiądz Małkowski i Jan Paweł II, bo wierzę w ich dobre intencje nawet jeżeli nie bardzo rozumiem niektórych niuansów z nauczania Jana Pawła II. Zresztą dialog, ekumenizm wypaczają inni. Tam gdzie były naciski nwo, tam mógł być wkręcony w błędne nawet uliczki, ale przecież czytał wszystko co zatwierdzał. Niepokoi mnie jednak taka opcja. Jeżeli znajdę coś trefnego, to napiszę o tym na pewno żeby inni mogli moje obawy zweryfikować.

    Inna sprawa to już pośrednicy, interpretatorzy poczynając od środowiska dosłownie agorskiego, niewierzącego przecież (chyba że w diabła, a to możliwe, lubią czerwone), zatem najlepiej skupić się bezpośrednio na oryginalnym nauczaniu naszego Papieża bez życzliwego tłumaczenia "o co chodziło Papieżowi" także od podanych "geniuszy" od których słabo się robi w takim nagromadzeniu.

    Ich słowa są jak rysunek patykiem na wodzie napisany, jad rozcieńcza się w czasie i masie wody, a encykliki Jana Pawła II zostaną na wieki, na tym trzeba opierać rozwój KNS i Cywilizacji Polski. Potrzebne są nam NOWE organizacje, ruchy, partie katolickie, niech będzie że i chrześcijańskie, bo zabronić tego nie mogę nikomu. PiS nie uda się przekształcić w twardą katolicką partię, ale w rozsądną chadecję zmierzają coraz śmielej w dużej mierze dzięki sojuszowi z RadioMaryja sferami. Zmusza ich do tego pragmatyzm też, tam są WYBORCY do zagospodarowania. PC nie było takie "pobożne" i PiS sprzed 2007 roku, zwłaszcza zaraz po 2001 do 2005.

    Widzę chyba jedną z zasadniczych osi przyszłego sporu między nami.

    Jednak ja wierzę nawet w niedoskonały Kościół Rzymskokatolicki mający przecież mandat od Boga i to nawet jeżeli obecne pokolenia biskupów, hierarchów są w niemałej mierze (jak my) zdegenerowane. Mam obawy że przyszły papież będzie kontrowersyjny znacznie bardziej niż obecny. Trudno, tak już bywało wiele razy, musimy to przeżyć, nawet jeżeli będzie czarny, żółty czy zielony i nawet obyczajowo skręcony.

    Trzeba to przetrwać, od czasu do czasu trafią się tacy niezwykli Posłannicy od Boga jak Jan Paweł II, jak św Maksymilian Maria Kolbe którego warto ocalić od zapomnienia, w końcu któż go docenił? Interesuje mnie opinia o Nich w kontekście Waszego ruchu, programu Cywilizacji Polski. Będą jakieś zalecane wzorce, autorytety po Chrystusie czy już nie? Proszę o tym napisać osobną notkę, bo warto temat poruszyć. W końcu to dzień Jana Pawła II, trwają uroczystości w Watykanie, w Polsce. TVP 1 i 2 postarały się. Oglądam kątem oka i słucham.
  • @thot
    Chyba już nie pogadamy w tym przynajmniej wątku przy takich wstawkach do mnie, zwłaszcza że piszę pod swoim nazwiskiem. Trudno. Tak bywa. Oczekuję przeprosin i zmiany stylu na przyszłość.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Ludzie nie żyją w próżni: odbierają komunikaty (różnorodne) i na bazie komunikatów i wcześniej wyuczonych wartości, doświadczenia życiowego oraz warunków, w których żyją podejmują decyzję.

    Więc o co chodzi? Chodzi o komunikaty nie będące manipulacją, nie przeszkadzanie krzewicielom zachowań moralnych w ich głoszeniu, o godne warunki egzystencji (o realnym przełożeniu ich głosu na rzeczywistość nie wspomnę) Wtedy ludzie będą w swej masie mogli w sposób wolny wybierać (co nie znaczy, że kwestionuję rolę elit w procesie wyłaniania się sensu, ale ich rola powinna być służebna i bardziej o charakterze eksperckim i pilnowaniu, by to czego ludzie chcą ludzie dostali niż powodowaniu zdarzeń w myśl swoich własnych poglądów).

    To Naród jest suwerenem.
  • @Marek Kajdas
    A ja nie dążę do zaznaczania osi sporu. Przeciwnie staram się szukać takich wartości, które mogą być wspólne i jednakowo rozumiane. Tak, aby na ich podstawiedokonywać własnych wyborów, ale i ocen postepowania innych.

    Moje oceny formułuję z punktu widzenia cywilizacyjnego, gdzie Kościół Rzymskokatolicki ma do spełnienia misję, ale nie jest kreatorem wartości cywilizacyjnych.
    I z racji tej różnicy - nauka Chrystusa - jest ponadczasowa, a wskazania KRK ulegają fluktuacjom.
    Tymczasem chrześcijanin winien umieć jako osoba (bo na tym polega personalizm), samodzielnie odnieść się do przynajmniej podstawowych kwestii etycznych.
    (Tu aż sie prosi, aby wskazać różnicę w rozumieniu grzechu w judaizmie i chrześcijaństwie).
    Tyle, że to zbyt odbiegające od tematu i, acz to ważne, zostanie uznane za dyrdymały.
    Jeszcze chyba nie czas na takie dyskusje.
    Może rzeczywiście - na forum dyskusyjnym.

    A "pośrednicy" ? na pewno są potrzebni. Tyle, że muszą być wiarygodni. Chce Pan, abym wskazał mu takich wiarygodnych? Po co to Panu - skoro nie chce się Pan wgłębić w CP - to i zewnętrzne wskazania osób z których dorobku czerpałem, jest i będzie niewiarygodne.
  • @carcajou
    No niech Pna mnie nie doprowadza do rozpaczy:

    "(co nie znaczy, że kwestionuję rolę elit w procesie wyłaniania się sensu, ale ich rola powinna być służebna i bardziej o charakterze eksperckim i pilnowaniu".

    No a czym mają być "Strażnicy EDEN-u"?
    Właśnie ludźmi pilnującymi wartości i nie narzucający swych rozwiązań innym - jedynie wskazujący drogę. No, a żeby "pilnować wartości" to trzeba mieć szerokie rozeznanie spraw i okoliczności, które mogą być różnie interpretowane; trzeba ocenić, czy mieszczą się w ramach podstawowych wartościach.
    U nikandera kiedyś napisałem, że jestem zwolennnikiem liberalizmu w ramach cywilizacji - czyli czegoś, co można nazwać ordocywilizacją.
    Starażnicy zaś winni rozeznać, co mieści się we wspólnocie idei cywilizacyjnej. Ale nigdy multi-kulti.

    Póki KRK naucza o wartościach i wskazuje różnice - spełnia swoją rolę. Gdy zaczyna narzucać rozwiązania wielokulturowe na bazie ekumenizmu - międzyreligijnego i to z różnych cywilizacji - traci prawo do nauczania. Staje się partią polityczną.
    A partia polityczna bez idei - to banda.
    Taki jest ciąg rozumowania.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    "No a czym mają być "Strażnicy EDEN-u"?
    Właśnie ludźmi pilnującymi wartości ..."

    Tu jest haczyk - bo ty mówisz, że są wartości jedynie słuszne, których (zorganizowani w jakiejś koterii) Strażnicy mają strzec (zapewne metodami opresyjnymi lub nie dopuszczać do "błędów").

    Taka czapa jest niepotrzebna i odmawiam im prawa do wyłącznego rozstrzygania spraw nie mieszczących się w gestii KRK (choć nikt im absolutnie nie zabrania się grupować, recenzować i w sposób zorganizowany wpływać na rzeczywistość).

    O tym jakie rozwiązania są do przyjęcia ma decydować Naród w głosowaniach większościowych, przedstawiciele Narodu na wszystkich szczeblach władzy (odwoływalni w trakcie kadencji za sprzeniewierzenie się deputatowi).

    Do tego oczywiście b. silna władza Prezydencka (wyłanianie bez drugiej tury)
  • @carcajou
    To już wyraźna manipulacja i insynuacje dotyczące roli Strażników.

    W ten sposób proszę sobie dyskutować ze swoimi kolesiami.
    Widać wyraźnie, że chce Pan być tym, który po wskoczeniu na przewodnika stada chce wskazywać kierunek.
    Skąś znam takich manipulantów.
    I znane twierdzenie, że lud może decydować o wartościach. Komitet ustala kierunki , a lud w masowych demonstarcjach je ustanawia.

    Mnie komunistami nie jest po drodze. To już napisałem wcześniej.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    To czym się mają różnić mają Strażnicy w zakresie wymuszania na ludziach (strukturach władz) tego co uważają za dobre od zwyczajnej fundacji, czy stowarzyszenia zorientowanych na realizację celu społecznego? Jeśli niczym (czyli bez żadnych "siłowych" prerogatyw), to nie rozumiem czemu piszesz o Stowarzyszeniu Strażników, a nie realizujesz go.
  • @carcajou: Do której zapraszałem w moich notkach.
    Ale konspiracja! Czy żeby wejść, trzeba pokazywać tajne znaki masońskie http://grzegorz.rossa.salon24.pl/219747,tajne-znaki-masonskie ?
  • @Grzegorz Rossa.
    Zapytaj Krzysztofa :)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY