Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
66 postów 556 komentarzy

KONTRREWOLUCJA

thot - Krzysztof Chrobot - Polak, antysocjalista. - „thớt” w języku wietnamskim oznacza „płyty tnące”lub „deska do krojenia” http://www.djoles.pl/mp3/pobierz/937039,detektyw-inwektyw-deska-do-krojenia.html

Atak na ARTURA ZAWISZĘ przez raven59

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

NIE MOGĘ ZROZUMIEĆ dlaczego KRUK tak zawzięcie atakuje ZAWISZĘ? Autor ZDECYDOWANIE nie lubi ARTURA ZAWISZY z jakiś nie znanych mi powodów. Może „nie lubi” to za małe słowo???

Skomentowałem post KRUK-a pod tytułem: „Kobylański wam przeszkadzał a Zawisza nie ?”
http://kruk.nowyekran.net/post/79484,kobylanski-wam-przeszkadzal-a-zawisza-nie

Autor w odpowiedzi odesłał mnie do licznych wskazanych przez niego linków, abym zapoznał się z DOKUMENTAMI. Przeczytałem dokładnie wskazane przez autora linki. Wyczytałem z nich poniższa treść:

Wersja Pana Maciejewskiego – byłego właściciela spółki Tempo.
http://kruk.nowyekran.net/post/16765,jaka-byla-rola-artura-zawiszy-w-przejeciu-spolki-tempo
„Ponieważ w terminie wyznaczonym przez NFO­ŚiGW nie udało się nam pozyskać innego inwestora ZMUSZENI (przez kogo?) zostaliśmy skorzystać z propozycji spółki DiM, który wskazał Green Energy Europe jako podmiot, który ma nabyć 50 proc. udziałów naszej spółki.
Podjęliśmy decyzję o sprzedaży spółki.
Ofer­ta była skierowana do dwóch podmiotów– GEE i DiM.
DiM był gwarantem transakcji, ponieważ wiedziałem, że GEE była spółką o kapitale zakładowym 50 tys. zł.
Z dokumentów przedstawionych przez Pana Maciejewskiego wynika, że oferta została przyjęta i udziały zostały zakupione.

Oferta nie zabraniała DiM jako właścicielowi 50% udziałów możliwości sprzedania swoich udziałów podmiotowi X ze swojej grupy kapitałowej. Możemy sobie wyobrazić, że ten podmiot X nie był już objęty ograniczeniami wynikającymi z OFERTY, i mógł sprzedać 50% udziałów każdej firmie, a z jakiś nieznanych mi powodów prawdopodobnie sprzedał te udziały GEE.

Wszystko odbyło się zgodnie z prawem. GEE mając 100% udziałów miał prawo zwołać walne zgromadzenie bez obecności na nim dotychczasowego prezesa i miał prawo wybrać nowego prezesa.
Według mnie nie można doszukać się TU znamion przestępstwa. Nie jest potrzebna ŻADNA zgoda byłego zarządu na odbycie walnego zgromadzenia (gdy 100% kapitału ma wolę takie zgromadzenie zwołać). Do KRS wniosek składa nowy zarząd a nie stary…więc wszystko odbyło się zgodnie z prawem.

Pan Majewski praw do spółki sprzedanej nie ma żadnych!!

Zadajmy retoryczne pytanie. Ilu w Polsce przedsiębiorców sprzedaje towar lub usługi nie otrzymując za nie zapłaty??? Odpowiedź brzmi – miliony!!! Jednakże żaden z tych podmiotów nie występuje do sądu o zwrot towaru sprzedanego czy o zwrot wykonanej usługi – może wystąpić tylko o należną jemu zapłatę, a nie o zwrot towaru lub usługi.

Zobaczmy co ma do powiedzenia Pan Artur Zawisza:
http://m.nowyekran.net/pdfs/1255/nowyekran_post_13698_883e538c.pdf

Firma Tempo zawdzięczała swą karierę urzędową zatrudnieniu byłego
wicewojewody i wiceprezydenta miasta z SLD. Mimo kilkukrotnego przekraczania
terminów w NFOŚiGW dostawała szansę wniesienia wkładu własnego uruchamiającego
dotację. Z powodu nierzetelności kupieckiej właściciele firmy rozstawali się z kolejnymi
partnerami biznesowymi i finansowymi. Na dwa tygodnie przed ostatecznym terminem
zgłosili się do firmy pozyskującej sprawnie dotacje unijne i zaproponowali sprzedaż
spółki, wiedząc, że nie zdołąją wykazać się wkładem własnym. Ich propozycja sprzedaży
spółki została przyjęta, czego efektem było złożenie przez nich wiążącej oferty sprzedaży,
która to sprzedaż wchodziła w życie w dniu złożenia oświadczenia o przyjęciu oferty
przez potencjalnego kupującego (klasyczny przepis Kodeksu Cywilnego znany przez
wszystkich studentów prawa). Firma pozyskująca dotacje wraz z innym partnerem
rynkowym potrafiła wykazać się wkładem własnym zaakceptowanym przez NFOŚiGW,
dzięki czemu dotacja została pozyskana. Wtedy byli właściciele Tempo zaprzestali
współpracy z potencjalnym kupującym, co było próbą oszustwa, czyli odstąpienia od
oferty po "łyknięciu" dotacji. Wobec tego kupujący złożył oświadczenie o przyjęciu oferty
mimo braku wiedzy o istotnych zobowiązaniach spółki, które później okazały się
wielosettysięczne (zaś inne spółki byłych właścicieli Tempo mają wielomilionowe
zadłużenie). Gdy oświadczenie dotarło do byłych właścicieli, oświadczyli, że nie
przyjmują go do wiadomości, ale mogę sprzedać spółkę, lecz za cenę o jedną czwartą
wyższą! Nie sposób było przystać na tę próbę wyłudzenia, więc nie pozostało nic innego
niż złożyć dokumenty do Krajowego Rejestru Sądowego. KRS wpisał nowych właścicieli
i nowy zarząd zgodnie z treścią wiążącej oferty byłych właścicieli i oświadczenia o jej
przyjęciu. Byli właścicliele zaskarżyli ten wpis, ale sąd w podtrzymał go i dodał
kilkunastostronicowe uzasadnienie nie pozostawiające wątpliwości co do stanu prawnego.
Prokuratura została powiadomiona o przywłaszczeniu dokumentacji i majątku ruchomego
przez były zarząd. Na szczęście byłym właścicielom uniemożliwiono oszustwo i
wyłudzenie. Co robią dzisiaj? Zamiast podjąć czekający na nich depozyt notarialny z
kwotą za sprzedaż udziałów składają kolejne pozwy sądowe i zawiadomienia do
prokuratury, która przecież musi sprawdzić stan rzeczy po alarmujących sensacjach.
Postanowili wywołać burzę medialną, pisząc kłamstwo za kłamstwem i znajdując kilku
chętnych na swoją cyniczną grę. Przykre, że ktoś czasem okazuje się łatwowierny...
 

KOMENTARZE

  • To teraz merytorycznie
    art.240 ksh wcale nie uchyla art.235 ksh, więc ZAWSZE Zgromadzenie wspólników zwołuje zarząd. Zarząd, a nie wspólnicy, jasne?
    Jeśli wspólnicy mają wolę się zebrać, a zarząd się opiera, to sąd może ich upoważnić do zwołania. Tu nie było wedle mojej wiedzy oporu zarządu, bo wszystko zostało przed nim zatajone!!!
    Więc bardzo proszę najpierw przeczytać ksh, a potem zabierać zdanie.
    Pomijam już okoliczność, że przyjęcie oferty nie dotarło w terminie związania, że wspólnicy Tempo powiadomili zawiszę i jego bandę, że oferta nie obowiązuje, że te spółki nie były w żadnej grupie kapitałowej. I wiele innych okoliczności.
    A wymiar karny jasny jak słońce w południe - jak ktoś nie ma pieniędzy nie może przystępować do transakcji. Oni nie mieli i nadal nie mają, więc art. 286 kk jak ta lala.
  • Sąd Rejestrowy KRS związany jest wpisem
    pochodzącym od starego zarządu. Nie ma innej możliwości zwoływania walnych jak z udziałem zarządu. Nie może nowy zarząd sobie zgłaszać wpisów w KRS, gdyż jak wspomniałam sąd związany jest wpisem, posiada wzór podpisu starego zarządu. Zarząd rozpoznaje, kto jest wspólnikiem, a kto nie. Wspólnicy winni byli zawiadomić zarząd, skoro chcieli zwołać walne poza siedzibą spółki. Nieprawidłowości jest zresztą masę.
    Jeśli ktoś jest zainteresowany, proszę o kontakt mailowy - tempo@vip.onet.pl, udostępnię wszelkie materiały źródłowe.
    Na marginesie - z żądaniem zapłaty można wystąpić, jeśli doszło do transakcji, a tu taka okoliczność nie zachodzi. Nie doszło do żadnej transakcji.
    Można się uśmiać, patrząc na korespondencję zawiszy i jego grupy, kiedy to negocjowali podpisanie umowy kupna-sprzedaży udziałów, a jednocześnie zwoływali sobie walne. Można, gdyby nie to, że skrzywdzili ludzi. I bez wątpienia przyczynili się do śmierci najbliższego członka rodziny. Proszę sobie chociaż spróbować wyobrazić, co przez te dwa lata przeżywamy.
  • @Nathanel 16:35:06
    Pieniądze za udziały są zdeponowane u notariusza - nie ma mowy o zrabowaniu spółki.

    Jest druga strona medalu - to dofinansowania oraz dotacje do firm.

    Jest to jeden wielki przekręt. Dofinansowanie i dostacje zazwyczaj w 90% firmy z układu. Ta spółka finansowo zdolna była do otrzymania dotacji. To był biznes, kupuje się spółkę która dotację dostanie. Gdyby nie miała dostać dotacji - to nikt by jej nie chciał kupić.

    Ktoś opluwa Zawiszę, tak jak opluwa się Kobylańskiego, ONR, MW, Michalkiewicza...to jest to dno mediów. Kloaka się przylepia do oplutego....i żeby przysięgał, że on nie ukradł, to lud głosi w tramwajach - że opluty to złodziej. Fakty medialne stają się rzeczywistością!

    To są MOJE końcowe wnioski.

    Pozdrawiam serdecznie
  • @easyrider 18:01:14
    NOWY zarząd zwołuje ZW a nie STARY - jasne!!!
    Zarząd można zmienić gdy jest reprezentowane na nadzwyczajnym walnym 100% kapitału zakładowego i nikt nie wnosi sprzeciwu do porzadku obrad.

    Zarzad jest tylko pracownikiem spółki, a własciciele udziałów sa właścicielami spółki. Kto jest ważniejszy? Własciciel czy były pracownik????


    Trzeba znać prawo, i nie przedkładać oferty sprzedazy udziałów, jezeli spółki nie chce sie sprzedać!

    Maciejewski i blogerzy opisujacy jednostronnie zabór spółki, nic nie mówi, ze pieniadze czekają na nich u notariusza.

    Kto tu kłamie - to retoryczne pytanie
  • @tempo 18:41:10
    Bzdury Pan pisze. Nowy zarzad przedstawia wzór podpisu i uchwałe o zmianie zarzadu - i stary zarzad nie ma nic do powiedzenia. Przestaje być stroną.

    Proszę poczytać kodeks cywilny, co to jest oferta i jakie rodzi konsekwencje jej przyjęcie. Kit wciska Pan czytelnikom, którzy nie znają prawa

    Co to znaczy skrzywdzili ludzi. Mają Państwo kasę zdeponowaną u notariusza w wysokosci okreslonej ofertą - czy nie nie mają?
    Kto okreslił cene w ofercie - Zawisza i jego banda czy Pan?

    O co więc chodzi? Chciał Pan sprzedaźć spółkę to ją Pan sprzedał...zmarłych niech pan do sprzedazy nie miesza
  • @thot 19:17:24
    TO PAN PISZE BZDURY!!!
    na zlecenie czy jak?
    Stary zarząd ma bardzo dużo do powiedzenia. Teraz wchodzi pan w retorykę, że spotyka się banda, uradza, że jest wspólnikami i to zgłasza do sądu KRS?! Chyba pan kpi?!
    Zarząd prowadzi księgę protokołów, zarząd ocenia, czy się zebrali wspólnicy czy niewiadomo kto. A dlatego zarząd, bo spółka czyli zarząd powinna być poinformowana o zmianach udziałowców.
    O zamiarze zwołania z całą pewnością zarząd stary winien być zawiadomiony. Gdyby się opierał, jest stosowna procedura, sąd rejestrowy upoważnia do zwołania.
    To pan wprowadza w błąd!!!
    Bez zarządu, a nawet zawiadomienia nie można odbywać walnych.
    Żadnej kasy zdeponowanej u żadnego notariusza nie ma. Wie pan co było? Było 525 tys. zł zdeponowane w depozycie notarialnym (sic!) opatrzonym protokołem. Jakim? Takim, że się zrzekniemy wszelkich roszczeń, wycofamy wszelkie sprawy i jeszcze kolejną nieruchomość za free oddamy. Takich warunków oferta nie zawierała. Oferta jasno wskazywała na kwotę 8 mln zł i tyle. Żadnych dodatkowych warunków.
    To pana odsyłam do kc, bo jak się zmienia ofertę, to jest to kontroferta, którą trzeba złożyć i ponownie przyjąć.
    ŻADNYCH PIENIĘDZY NIE MA!!!
    za spółkę nikt nie otrzymał ani grosza
    ja jestem żoną prezesa, udziałowca spółki, a udziałowcy Tempo owszem brali pod uwagę jej sprzedaż,a nie oddanie za darmo, co nastąpiło
    oferta opiewała na konkretną kwotę, nie na 0 zł za spółkę mającą kapitał zakładowy prawie 1,5 mln zł, 4 mln na kontach spółki, podpisane umowy na dofinansowanie budów na 20 mln zł
    jeszcze czegoś pan nie rozumie? czy do upadłego, wbrew argumentom i zdrowemu rozsądkowi będzie bronił przestępców
    a zmarłych będę mieszać, a wie pan dlaczego?
    Dlatego, że moja Teściowa, a w zasadzie Mama, była uczciwym, prawym człowiekiem. Udziałowcem spółki Tempo. Jej serce nie wytrzymało spotykającego nas bezprawia, niesprawiedliwości, krzywdy. Krzywdy, której zaznaliśmy m.in. od Zawiszy.
    Wolą naszej Mamy jest nieustanie w walce o sprawiedliwość i prawdę. Teraz już niestety bez Jej pomocy i udziału.
  • @tempo 00:21:04
    Jestem osobom postronną. Nie mam nic wspólnego ani z Panią ani z Panem Zawiszą

    Proszę zapoznać się z

    uchwałą 7 sędziów SN z 1.03.2007 r.10, w której przyjęto, iż były członek zarządu nie ma legitymacji czynnej do skarżenia uchwał spółki (włącznie z uchwałą o odwołaniu go z funkcji członka zarządu),

    Nie znam szczegółów rokowań ofertowych, nie znam ustaleń stron.

    Nie moze Pani do dyskusji o wartosci ceny ofertowej udziałów mieszać wielkosci uzyskanej dotacji

    Pozostawmy sprawę prokuratorom i sądom, może oni ocenią czy zawłaszczono spółkę czy tez nie zawłaszczono.

    Nie mając dostępu do oryginału dokumentów kończę dyskusję
  • @thot 01:28:56
    Muszę jedno przyznać, że stoczyliśmy się w dyskusję o tyle niepotrzebną, że akurat istotą sprawy jest nie tyle, że walne odbywały się bez starego zarządu, co fakt, że w ogóle nie zebrali się wspólnicy, bo nie doszło do przejścia udziałów w trybie ofertowym. Choć pozostaję przy swoim zdaniu, bo we wniosku do KRS i załącznikach są nie tylko oświadczenia woli, ale i wiedzy. A fakt zawieszenia prezesa nie pozbawia go możliwości składania oświadczeń wiedzy. Słowem formalnie wniosek powinien był zostać odrzucony, bo nie było ani jednego podpisu prezesa.
    Wracając do sedna, najważniejsze, że nie zebrało się 100% kapitału zakładowego.
    Kto tu kłamie? Dla przykładu weźmy pierwsze zdanie zawiszy. Otóż żaden wiceprezydent z SLD nigdy nie był w spółce zatrudniony (byłam księgową i kadrową to wiem to z całą pewnością). Mało tego, nawet nie znamy takiej osoby. Każde kolejne zdanie to stek kłamstw.
    Co do sądów i prokuratur? W Lublinie w areszcie siedzi zdaje się już 9 lat człowiek mimo wygranej swojej sprawy w Strasburgu. Celebrytka Katarzyna W. z wolnej stopy odpowiadała, po czym dwa m-ce temu zniknęła. Nikt jej nie szuka na razie. Wystarczy prześledzić kilka historii Niepokonanych i nabrać przekonania, w jakim kraju żyjemy. Sąd sprawiedliwy na pewno będzie, ale to będzie Sąd Ostateczny i o Jego wyroki jestem spokojna.
    Co do dostępu do oryginałów, to my nie mamy nic do ukrycia i każdemu chętnie udostępniamy je.
  • Oskarżony Zawisza!
    Informuję, że Zawisza zasiądzie na ławie oskarżonych o czyn z art.286 w zw. z 294 kk, czyli w skrócie oszustwo wielkiej wartości.
    Piękny lider nowego ruchu!
  • Wyrok SO w W-wie sprzed miesiąca dowodzi, że nie miał Pan racji
    Sąd w osobie Przewodniczącego Wydziału stwierdził nieważność 12 uchwał, w tym powołania na członka zarządu Zawiszy, ponieważ NIGDY NIE DOSZŁO DO ZAWARCIA UMOWY SPRZEDAŻY UDZIAŁÓW. Oznacza to, że na NZW nie zebrali się wspólnicy. Wobec tego nasze stanowisko znajduje potwierdzenie w wyroku sądowym, że naszą spółką od ponad dwóch lat bezprawnie rządzi m.in. Zawisza.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY